• 697-864-564

 Podręcznik Maturus
(dla szkół podstawowych)

Każdy z Kanonów jest pewnego rodzaju repetytorium, bardzo stężonym streszczeniem. Podyktowane jest to założeniem, że ma być codziennym towarzyszem uczenia, zatem nie może być ani ciężki, ani obszerny. W związku z tym nie może być traktowany jako podręcznik, gdyż nie wyjaśnia zawartych w nim faktów, nie można z jego pomocą niczego zrozumieć. Zachęcam wszystkich uczestników, aby w celu zrozumienia zawartych w Kanonie treści, korzystali z wszelkich przydatnych do tego okazji, czyli:

  • pilnie słuchali lekcji w szkole,
  • czytali szkolne podręczniki, wartościowe książki,
  • prasę popularno-naukową i każdą inną wartościową lekturę
  • uczęszczali na koła zainteresowań,
  • oglądali programy dokumentalne,
  • rozmawiali z rodzicami i każdym, kto może ich czegoś nauczyć,
  • czerpali z zasobów internetu i innych źródeł, które sprawią, że każdy element wiedzy zgromadzonej w Kanonie będzie dogłębnie zrozumiany.

Niniejszy podręcznik nie należy do materiałów wymaganych w Konkursie. Ma być wyłącznie pomocą dla tych dzieci, które nie rozumieją innych podręczników, lekcji, programów itp. Nie jest obowiązkowy dla żadnego z moich uczniów. Korzystanie z niego jest w 100% dobrowolne i tylko za zgodą rodziców. Jest to pewnego rodzaju alternatywa, deska ratunku (oby nie ostatnia), inny sposób podejścia do trudnych kwestii. Być może prezentowany w tym podręczniku model tłumaczenia trafi do tych, do których nie trafiają inne metody.

Czym charakteryzuje się „Podręcznik Maturus”:

1.

Jest odpowiedzią na potrzebę zdalnego nauczania. Zachęca do samokształcenia i pomaga odnaleźć wartościowe materiały w Internecie, które częściowo uzupełniają luki powstałe w wyniku niemożności korzystania z systematycznej nauki w szkole.

2.

Nie realizuje całej podstawy programowej, ale tylko te jej elementy, które zawarte są w Kanonie Maturus. Jest więc tylko uzupełnieniem szkolnego procesu edukacji i nie może być traktowany jak klasyczny podręcznik.

3.

Pomaga nadrobić zaległości. System edukacji jest skonstruowany tak, aby zaspokoić potrzeby milionów młodych obywateli, dać im opiekę, wykształcenie i wychowanie. Niestety instytucja przystosowana do ogarnięcia mnogości, czasami niewystarczająco zaspokaja potrzeby jednostek trochę wolniejszych od reszty, słabiej znoszących nieubłagany rytm lekcji, kartkówek i sprawdzianów. Rozmaite deficyty, dysleksje, rozkojarzenie, przewlekłe choroby i długotrwała nieobecność, skomplikowana sytuacja rodzinna, nadmierny stres, konflikty z rówieśnikami – te i wiele innych rzeczy sprawiają, iż część uczniów pozostaje z tyłu i są bezsilni wobec narastających zaległości. Nie wolno zostawić ich samym sobie, ale nie można też machnąć ręką i powiedzieć, że tego czy tamtego nie muszą się uczyć. Podstawę programową trzeba przerobić, ale lekcje, na których uczeń był nieobecny nie odbędą się ponownie. Teoretycznie powinien wystarczyć podręcznik, ale wielu uczniom nie wystarcza. Chcą dogonić klasę, ale mimo lektury zadanych rozdziałów, wciąż nie rozumieją związków przyczynowo-skutkowych, motywacji postaci historycznych i wielu innych zagadnień. Specjalnie dla tych uczniów podjąłem się napisania niniejszego podręcznika, w którym powoli, dokładnie, w sposób wręcz „łopatologiczny” opisuję historię Polski, świata i wiele innych zagadnień na poziomie szkoły podstawowej.

4.

Nie jest to zapis moich lekcji. Tutaj, nie będąc skrępowanym czasem godziny lekcyjnej, wymyślam fikcyjne historyjki ilustrujące mechanizmy historyczne, pozwalam sobie na żarty, dygresje i szersze opisy omawianych zagadnień, rozbieram teksty źródłowe na części pierwsze, analizuję mapy, próbuję wejść w psychikę postaci historycznych, a od czasu do czasu bawię się w “co by było gdyby”. Nie unikam także odnoszenia dawnych wydarzeń do czasów współczesnych, co czyni przeszłość pasjonującą, uświadamia młodym ludziom, że historia nie jest martwym przedmiotem do wkucia, ale żywym procesem trwającym do dzisiaj i mającym bardzo duży wpływ na nasze życie.

5.

Jest znacznie bardziej obszerny od tradycyjnych podręczników. Zdaniem autora, wielu uczniów nie czyta szkolnych podręczników, a czytając, niewiele z nich rozumie, gdyż w samej koncepcji podręcznika szkolnego zawarty jest błąd. Polega on na założeniu, że można stworzyć książkę, która będzie jednocześnie wyjaśniać rzeczywistość, przygotowywać do sprawdzianów oraz stanowić pomoc dydaktyczną w czasie lekcji. Powiedzenie mówi, że jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Konieczność noszenia podręczników sprawia, że żaden z nich nie może być gruby, więc autorzy zwyczajnie nie mają miejsca na należyte naświetlenie nieraz bardzo skomplikowanych zjawisk. Podręcznikowe opisy są zwyczajnie za krótkie, aby uczniowie należycie zrozumieli dany temat. Jednocześnie są wystarczająco obszerne, żeby utrudnić powtarzanie, gdyż konkretne informacje wymagane na sprawdzianie, są rozrzucone na kilkudziesięciu stronach. Trzeba odejść od klasycznych podręczników. Dla zrozumienia zagadnień potrzebne są lekcje, programy dokumentalne i książki dokładnie opisujące każde poszczególne zagadnienie, więc obszerne. Tak jak „Podręcznik Maturus”. Nie trzeba go nosić, bo jest w formie cyfrowej. Utrwalanie już zrozumianych treści winno opierać się na stężonych repetytoriach, takich jak Kanon Maturus, gdzie faktografia z działu wymaganego na sprawdzianie, zebrana jest na kilku stronach możliwych do ogarnięcia wzrokiem.

6.

Ma formę dialogu, rozmowy nauczyciela z uczniem. Dzięki temu łatwiej się czyta duże ilości tekstu. Można też ciekawiej zadawać pytania i skuteczniej zachęcać do rozważania trudnych zagadnień. Daleko mi do talentu Sienkiewicza, więc będę wdzięczny za wskazywanie wszelkich uchybień.

7.

Zawiera ogromną bazę ilustracji. Żyjemy w kulturze obrazkowej, więc ich mnogość bardzo pomaga uczniom w zrozumieniu wymaganych treści. 

8.

Korzysta z wielu materiałów filmowych, ogólnie dostępnych w Internecie. Niejeden jutuber tłumaczy trudne tematy znacznie lepiej ode mnie, więc czemu z tego nie korzystać? Wszystkie zamieszczone filmiki podzielone są na dwie kategorie – obowiązkowe i polecane. Jak łatwo się domyślić, pierwszej omijać nie wolno, gdyż zawarte w niej treści będą niezbędne do zrozumienia kolejnych tematów. Nie oznacza to jednak, że filmik oznaczony jako obowiązkowy, trzeba koniecznie obejrzeć. Przykładowo w rozdziale średniowiecze jest temat o monarchii feudalnej. Zamiast tekstu, zamieściłem filmik mojego autorstwa. Ponieważ był on tworzony dla uczniów z trudnościami, jest bardzo długi i nużący dla dzieci bez deficytów. Zaznaczyłem go jako obowiązkowy, nie dlatego, że trzeba go obejrzeć, ale dlatego, że trzeba poznać funkcjonowanie monarchii feudalnej. Tylko dlatego. Jeśli więc komuś dany filmik nie przypadnie do gustu, ma obowiązek sposób poznać zagadnienie w inny i dopiero potem czytać dalej.

9.

Posiłkuje się licznymi artykułami popularno-naukowymi. Podobnie jak w poprzednim punkcie, mamy dwie kategorie i taką samą zasadę działania.

10.

Na razie jest bardzo niekompletny. Zamieszczony poniżej spis treści ma wiele pozycji, ale duża część z nich jest praktycznie pusta. Wynika to z prostego faktu, iż „Podręcznik Maturus” jest w bardzo wczesnej fazie tworzenia. Jeśli to, co już zostało zaprezentowane, okaże się przydatne i zbierze przychylne recenzje, nowe materiały będą zamieszczane z większą gorliwością ☺.